Jaśmina Wigura jest panną o nieposzlakowanej reputacji i dobrych manierach, choć za słodką buzią i nieśmiałym zachowaniem skrywa żelazną wolę i błyskotliwą inteligencję, a nad towarzyskie flirty przedkłada pasję do ziołolecznictwa i leczenia zwierząt. W Noc Kupały jej serce skrada Dalegor Kossakowski, dziedzic arystokratycznego rodu i hodowca ogierów czystej krwi arabskiej. To staje się początkiem komedii pomyłek, romantycznych uniesień, rodzinnych tajemnic i międzynarodowych spisków. By ratować rodzinny majątek przed ruiną, Jaśmina decyduje się podjąć działania, w wyniku których sama wpada w kłopoty. Co z tym będą mieli wspólnego sułtan i jego harem oraz handlarze niewolników? Córki botanika. Zielarki to dwutomowa powieść romantyczno-przygodowa, rozgrywająca się na początku XIX wieku nad Narwią i w krajach Orientu. Jej bohaterkami są Jaśmina i Rozalia, którym ojciec, baron Wigura, przekazał zamiłowanie do botanicznych eksperymentów, ludowej wiedzy i niezgłębionych tajemnic świata. W powieści występują postacie znane z cyklu W dolinie Narwi oraz Córki botanika. Bliźniaczki Urszuli Gajdowskiej.
Tatuaż może być tym, co będzie, jeżeli pozwolimy odejść temu, co było. Jaśmina znalazła swój azyl w PInk Tattoo – w miejscu, gdzie słowa rodzina i przyjaźń nabrały nowego znaczenia. Po rozwodzie pozornie poukładała swój świat, żyjąc dla innych ludzi, nie dla siebie. Tylko nieliczni poznali jej tajemnicę, która zaważyła na przyszłości, w której nie było miejsca na miłość. Tymon wie, czym jest odpowiedzialność za błędy i jaki jest świat rządzący się zupełnie innymi prawami. Aby w nim przetrwać, trzeba się przystosować. Zbyt często odwracał wzrok, stał się podejrzliwy, a pięści służyły mu do obrony. Oboje nie wierzyli, że można obrócić przeszłość w pył, by raz na zawsze stała się nicością. Nigdy nawet nie marzyli, że będą mogli odrodzić się z własnych popiołów.
Kontynuacja "Florentyny od kwiatów" i "Nadziei od zwierząt", zwieńczenie „serii sokołowskiej”. Sokołów wciąż nie jest sielskim miejscem. W tajemniczych okolicznościach znika córka sołtysa, do pałacu wprowadzają się dziwni lokatorzy. W okolicy aż kipi od domysłów i pytań. Odpowiedzi na nie pojawiają się w męczących snach Jaśminy, kobieta gubi się między majakami a jawą. Czy traci zmysły, czy to ktoś z przeszłości próbuje wedrzeć się w jej sny? Co przyjdzie wraz z wielką wodą, która nawiedzi kraj w 1997 roku? Czego boją się nowi mieszkańcy pałacu? Jaki mrok widzi w ludziach babka Grzebielucha odczyniająca uroki w domku na skraju lasu? W gawędzie osadzonej w realiach polskiej wsi wszechobecna tajemnica splata się z mrocznymi wątkami, tworząc oniryczną opowieść o przemijaniu i magii, która istnieje tuż pod powierzchnią rzeczywistości. "Jaśmina od snów" łączy w sobie elementy baśni, fantastyki i kryminału. Eksploruje metaforyczne wymiary ludzkiego życia, przeplata doświadczenia codzienności z nadnaturalnymi elementami. [nota wydawcy]
"Jaśmina Berezy" to książkowy debiut Karoliny Jaklewicz, wrocławskiej artystki. Śmiały, bo poruszający tematy najtrudniejsze. "Dla wielu to będzie krótka książka o zabijaniu, ale dla mnie to opowieść zasadna. Realna. Po ludzku sprawiedliwa. I jak wybory Jaśminy – nieoczywista i nierozstrzygalna" - napisała Karolina Felberg.
O AUTORCE
KAROLINA JAKLEWICZ, ur. 1979 r. w Trzebiatowie, artystka, kuratorka, wykładowczyni na Wydziale Architektury Polityki Wrocławskiej, autorka tekstów o sztuce. Ostatnie wystawy „Konsekwencje” (2018) i „Boli mnie krzyż” (2019) ostrzegały przed faszyzacją życia społecznego, a kuratorski projekt „Polska gościnność” zrealizowany w Muzeum Współczesnym Wrocław (2019) konfrontował mit polskiej otwartości z obecnym nastawieniem wobec Innych.
Jaśmina Wigura jest panną o nieposzlakowanej reputacji i dobrych manierach, choć za słodką buzią i nieśmiałym zachowaniem skrywa żelazną wolę i błyskotliwą inteligencję, a nad towarzyskie flirty przedkłada pasję do ziołolecznictwa i leczenia zwierząt. W Noc Kupały jej serce skrada Dalegor Kossakowski, dziedzic arystokratycznego rodu i hodowca ogierów czystej krwi arabskiej. To staje się początkiem komedii pomyłek, romantycznych uniesień, rodzinnych tajemnic i międzynarodowych spisków. By ratować rodzinny majątek przed ruiną, Jaśmina decyduje się podjąć działania, w wyniku których sama wpada w kłopoty. Co z tym będą mieli wspólnego sułtan i jego harem oraz handlarze niewolników? Córki botanika. Zielarki to dwutomowa powieść romantyczno-przygodowa, rozgrywająca się na początku XIX wieku nad Narwią i w krajach Orientu. Jej bohaterkami są Jaśmina i Rozalia, którym ojciec, baron Wigura, przekazał zamiłowanie do botanicznych eksperymentów, ludowej wiedzy i niezgłębionych tajemnic świata. W powieści występują postacie znane z cyklu W dolinie Narwi oraz Córki botanika. Bliźniaczki Urszuli Gajdowskiej.
Jaśmina Wigura jest panną o nieposzlakowanej reputacji i dobrych manierach, choć za słodką buzią i nieśmiałym zachowaniem skrywa żelazną wolę i błyskotliwą inteligencję, a nad towarzyskie flirty przedkłada pasję do ziołolecznictwa i leczenia zwierząt. W Noc Kupały jej serce skrada Dalegor Kossakowski, dziedzic arystokratycznego rodu i hodowca ogierów czystej krwi arabskiej. To staje się początkiem komedii pomyłek, romantycznych uniesień, rodzinnych tajemnic i międzynarodowych spisków. By ratować rodzinny majątek przed ruiną, Jaśmina decyduje się podjąć działania, w wyniku których sama wpada w kłopoty. Co z tym będą mieli wspólnego sułtan i jego harem oraz handlarze niewolników? Córki botanika. Zielarki to dwutomowa powieść romantyczno-przygodowa, rozgrywająca się na początku XIX wieku nad Narwią i w krajach Orientu. Jej bohaterkami są Jaśmina i Rozalia, którym ojciec, baron Wigura, przekazał zamiłowanie do botanicznych eksperymentów, ludowej wiedzy i niezgłębionych tajemnic świata. W powieści występują postacie znane z cyklu W dolinie Narwi oraz Córki botanika. Bliźniaczki Urszuli Gajdowskiej.
Überall fehlt es, an jeder Ecke und Kante und wie man das alles meistern soll, zudem noch aufrecht durch sein Leben gehen kann, ist Jasmina nicht immer klar. Hat sie doch so einiges schon versucht und sich nicht entmutigen lassen. Wobei es oftmals einfacher zu sein scheint, das Handtuch mit Volldampf wer weiß wohin zu feuern. Keine Lust mehr auf sich ständig wiederholende Engpässe und erst recht keine Kraft mehr, nach vorne zu schauen. Der Alltag anstrengend und schwer, permanentes sich Einschränken und ein Ende nicht in Sicht. Wo noch mal war der Ausweg?